Musisz być źródłem własnych zmian, jeśli chcesz, by zmiany te były trwałe.
napisał Olaw w dniu 13.09.2008
Spotkanie z mężczyzną, który mimo programowania wrócił do palenia, skłoniło mnie Wyprzedaże do zadania sobie kilku nowych pytań na temat źródeł zmiany. Zacząłem też dostrzegać dwa interesujące zjawiska.
Niektórzy ludzie odwiedzali terapeutów, których ja osobiście nie uznaję za specjalnie uzdolnionych, i mimo niskiego poziomu umiejętności terapeuty udawało im się osiągnąć pożądane zmiany w bardzo krótkim czasie. Wymaga jedynie niewielkiej ilości paliwa: tlenu zawartego we krwi oraz trochę glukozy.
Nie osiągnąłeś granicy cierpienia, która stanowi potrzebną ci dźwignię. Ilekroć prowadziłem prywatną terapię, najważniejsze było dla mnie znalezienie najpotężniejszej możliwej dźwigni, która pomogłaby mojemu pacjentowi w czasie jednej wizyty dokonać zmiany, której nie był w stanie dokonać całymi latam Każdą sesję zaczynałem od stwierdzenia, że nie mogę pracować z kimś, kto nie chce się zmienić już teraz. Wśród powodów takiego mojego zachowania był również Gazetka Saturn Wyprzedaże fakt, że jedna taka sesja kosztowała trzy tysiące dolarów i nie chciałem, by pacjenci inwestowali czas i pieniądze, jeśli nie byli całkowicie zdecydowani, że pragną osiągnąć rezultat natychmiast, w czasie tej jednej sesji. Niedawno pewna kobieta uczęszczająca na moje seminarium opowiedziała mi o stosowanej przez siebie absolutnie niezawodnej strategii zrzucania zbędnych kilogramów. Razem z przyjaciółką wielokrotnie postanawiały schudnąć, ale za każdym razem nie dotrzymywały słowa. W końcu i jedna, i druga osiągnęła moment, w którym pozbycie się nadwagi zrobiło się koniecznością. Wiedza zdobyta podczas moich zajęć podpowiadała im, że muszą znaleźć coś, co popchnie je do działania, potrzebowały jednak lewara, który pomógłby im udźwignąć ten ciężar. Musiały więc połączyć cierpienie nie do wyobrażenia z faktem złamania danego sobie słowa po raz kolejny. Postanowiły dać sobie nawzajem i wszystkim wspólnym przyjaciołom najświętsze słowo honoru, że jeśli tym razem zlekceważą obietnicę, każda z nich zje puszkę karmy dla psów firmy Alpo. Aby odsunąć pokusę z dala od siebie, każda z nich przez cały czas trzymała w widocznym miejscu puszkę karmy Alpo.











