Wróć do wersji czarno-białej, zwracając przy tym uwagę na zmianę, jaką to w tobie spowodowało.

napisał Paweł w dniu 30.10.2008

) Co się stanie, Kalendarz jeśli przyciemnisz obraz, przytłumisz barwy i zmniejszysz ostrość? U większości ludzi wywołuje to niemal depresję. Tak więc natychmiast dodaj światła! W podobny sposób odpowiadaj na pozostałe pytania z listy elementów wizualnych.

Następnie skup się na elementach SŁUCHOWYCH. W jaki sposób zmiana tych elementów wpływa na twoje odczucia? Czy na przykład zmiana temperatury zwiększa odczuwaną przyjemność, czy też doprowadza cię do szału? Skup się na własnym oddechu.

Od bardzo dawna ludzie sądzili, że największym zadaniem gospodarki jest podaż: dostarczanie koniecznej ilości pożywienia, odzieży, miejsc zamieszkania i zaspokajanie innych życiowych potrzeb. Jednakże wedle Keynesa nie na tym ma polegać nowoczesna ekonomia. Największym wyzwaniem dla współczesnych ekonomistów jest popyt - a mówiąc konkretnie, sposób jego podtrzymywania. To oczywiste, że niewystarczający popyt był źródłem przedłużającej się Hostessa recesji w latach trzydziestych. Ale nawet wybiegając myślą poza czas naznaczony bezpośrednim kryzysem do dnia, w którym ludzie mieliby wszystko, czego zapragną -komfortowy dom, wewnętrzny system wodno-kanalizacyjny, samochód, ciepłe odzienie - Kęynes dostrzegał poważne problemy. Im więcej bowiem ludzie posiadają, sądził, tym mniej będzie im potrzebne. A im mniejsze będą Ich potrzeby, tym mniej będą wydawać.

Kęynes nie tylko dokonał prostej analizy samodestrukcyj-nej -jego zdaniem - tendencji współczesnej gospodarki. Energicznie działał w kuluarach rządowych, by zainicjować posunięcia gospodarcze zmierzające do pobudzenia popytu, takie Jak zlikwidowanie deficytu, progresywne opodatkowanie Kalendarz l manipulowanie stopą procentową - był bowiem przekonany, że bez zastosowania takich środków zagrożenie gospodarki jest nieuniknione. Według niego, jeśli rząd nie zachęci obywateli do wydawania pieniędzy wówczas, gdy będą oni mieli coraz więcej pożądanych dóbr, to gospodarka z pewnością znowu w końcu się zawali, stając się niejako ofiarą własnego sukcesu.


Kalendarz