Musiały więc połączyć cierpienie nie do wyobrażenia z faktem złamania danego sobie słowa po raz kolejny.
napisał Staszek w dniu 18.09.2008
Przy tego rodzaju dźwigni wypracowanie jakiejkolwiek zmiany było niewielką kwestią. Jeśli zbierzemy kilka wystarczająco ważnych powodów, by się zmienić, w ciągu minuty możemy zmienić cos, czego nie udawało nam się zmienić przez wiele lat.
Dajcie mi wystarczająco długą dźwignię i wystarczająco mocną podporę, a sam jeden poruszę cały glob. Natomiast oparcie się presji wewnętrznej jest prawie niemożliwe.
Kiedyś podczas rozmowy ze mną nagle odwrócił głowę i splunął. Zupełnie nie pasowało to do mojego obrazu eleganckiego i silnego mężczyzny. Tymczasem on robił to od ponad dwudziestu lat. Fran powiedział mi później, że żucie tytoniu było dla niego jedną z największych przyjemności. Traktował tytoń jak najlepszego przyjaciela. Jeśli był w drodze i poczuł się samotnie, zaczynał żuć Wyprzedaże i uczucie samotności znikało. Kiedyś nawet powiedział Gratis przyjaciołom, że gdyby miał wybierać między seksem i tytoniem, wybrałby żucie tytoniu! Jak ma się to do fałszywych powiązań neuronowych? Po prostu wypracował sobie przejście od cierpienia do przyjemności via żucie tytoniu.
Po latach ciągłego stosowania, a więc wzmacniania, wytworzył w sobie neuronową autostradę, prowadzącą od tytoniu do przyjemności. Co spowodowało, że zmienił swoje zachowanie? Pewnego razu, nie bez pomocy przyjaciół, dostrzegł, iż żucie tytoniu jest całkowicie sprzeczne z obrazem Carrefour człowieka, jakim się stał. Nałóg ten świadczył, że nie panuje on nad swoim życiem, a ponieważ odpowiedzialność za własne życie była dla Frana jedną z najwyższych wartości, nie mógł się jej przeciwstawiać.











